Szkoła demokratyczna, czyli wiszenie na trzepaku

Dla mnie szkoła demokratyczna jest namiastką dawnych czasów, kiedy dzieci bawiły się samodzielnie na podwórku. Mogły wisieć na trzepakach, wchodzić na drzewa i robić mnóstwo szalonych (a aktualnie uznawanych za skrajnie niebezpieczne) rzeczy, na które teraz naszym dzieciom zazwyczaj nie pozwalamy. Nie chodzi mi wcale o to, żeby zupełnie zostawić dzieci samym sobie. Chodzi o … Czytaj dalej Szkoła demokratyczna, czyli wiszenie na trzepaku

Szkoła systemowa – wolałbym nie ryzykować

Klasyczna, tradycyjna szkoła - to brzmi bezpiecznie, nieprawdaż? Została ona sprawdzona przez wiele pokoleń. Sam ją ukończyłem, więc wiem, o czym mówię. Zdecydowana większość z moich znajomych to też absolwenci takich szkół. Niektórzy z nich deklarują zadowolenie ze swojego życia. Uważają oni, że osiągnęli to dzięki edukacji (systemowej). Czy to świadczy o tym, że szkoła … Czytaj dalej Szkoła systemowa – wolałbym nie ryzykować

Szkoła demokratyczna

O szkole demokratycznej dowiedziałem się kilka lat temu. Na początku byłem ideą bardzo oburzony, bo przecież każdy wie, że demokracja nie jest idealna, a już na pewno nie w szkole! Idea jednak została zasiana i w końcu zaczęła kiełkować. Gdy usłyszałem alternatywną nazwę (wolna szkoła), byłem już nieco lepiej nastawiony. Potem zacząłem się ideą bardzo … Czytaj dalej Szkoła demokratyczna