Rodzicielstwo bliskości nie działa

Łatwo tak powiedzieć. Co to jednak znaczy, że coś działa? Jak to stwierdzić? Szczególnie trudno jest to zrobić, gdy chodzi o tak niemierzalnie kwestie. Ja uważam, że rodzicielstwo bliskości działa. Być może nie tak, jak tego oczekujemy. Jeśli oczekujemy, że dzięki niemu dzieci staną się grzeczne, posłuszne i nie będą przeszkadzały, to możemy być bardzo … Czytaj dalej Rodzicielstwo bliskości nie działa

Rodzicielstwo bliskości

Rodzicielstwo bliskości jest nie tylko dla mam. Jest ono zdominowane przez kobiety. Mimo wszystko nie jest to macierzyństwo bliskości. Każdy rodzic, niezależnie od płci, może je praktykować. To jest rewelacyjne. Dlatego też powstał ten blog, czyli blog ojca. RB jest dla każdego. Niektórym ono pasuje, inni się w tym nie widzą. Jak to zwykle bywa, … Czytaj dalej Rodzicielstwo bliskości

Blog bliskościowy

To jest blog bliskościowy pisany przez ojca dwójki dzieci. Rodzicielstwo bliskości jest nurtem, który bardzo mocno mnie inspiruje. Dużo z niego czerpię. Próbuję go także pogodzić z Porozumieniem bez przemocy, czyli NVC i psychoterapią Gestalt. Takie połączenie rodzi u mnie mnóstwo pytań, które staram się formułować i nimi dzielić. Może ktoś już zna na nie … Czytaj dalej Blog bliskościowy

Łatwiej mi jest być blisko

To jest wpis o tym, czemu wybieram rodzicielstwo bliskości. Znam inne sposoby bycia z dziećmi (niektórzy nazywają to wychowywaniem, ale ja niechętnie używam tego terminu) niż rodzicielstwo bliskości. Zanim poznałem bliskościowe podejście, przez kilka miesięcy byłem rodzicem poszukującym swojej wizji w świecie, gdzie dominował pogląd "nie noś za dużo na rękach, bo się przyzwyczai", "jak … Czytaj dalej Łatwiej mi jest być blisko