Grzeczne dzieci

Usłyszałem wiele razy, że mam grzeczne dzieci. Chyba chodziło o to, że te starsze się rozsądnie zachowują, a te młodsze mało płaczą. Ich reakcje często są adekwatne do sytuacji. Od siebie dodam, że rzecz jasna, wielokrotnie nie są, ale to nieistotne teraz. Nie lubię określenia "grzeczne dziecko", ale dostrzegam cudze intencje i przyjmuje te słowa. … Czytaj dalej Grzeczne dzieci

Grzeczne dziecko

Bardzo nie lubię tego określenia - "grzeczne dziecko". Może dlatego, że dla mnie grzeczne, to: posłuszne, podporządkowane, zewnątrzsterowne, wytresowane, ciche, zdyscyplinowane, stłamszone, wykonujące polecenia, miłe, nieszczere ze sobą, bezrefleksyjne. Dużo bardziej mi pasuje ten przymiotnik do psa. Grzeczność jest pożądana w wojsku czy w szkole systemowej. Dla mnie jednak nie ma żadnej wartości. Nie wydaje mi … Czytaj dalej Grzeczne dziecko