Wojtek Kurtyka

To chyba był rok 2011. Pojechałem na Dupę Słonia (to taka skała w Dolinie Będkowskiej, niedaleko Krakowa), żeby się powspinać. Miałem tam coś niedokończonego. Powiesiłem ekspresy. Byłem przygotowany do kolejnej próby. Odpoczywałem. Podszedł do mnie niewysoki, uśmiechnięty, szczupły, dużo starszy ode mnie mężczyzna. Ubrany był na czarno, a wokół szyi miał fantazyjnie zarzucony biały szal. … Czytaj dalej Wojtek Kurtyka

W jednej grupie czy w osobnych?

We wrześniu moje córki poszły do nowego dla nich przedszkola (systemowego) w Polsce. I to nawet do jednej grupy. Było to możliwe, bo utworzono nową grupę dla dzieci w różnym wieku. Do pomysłu takiej grupy jestem przekonany od dłuższego czasu. Sprawdzało się to przez wiele lat choćby w wiejskich szkołach. W życiu dorosłym też nie … Czytaj dalej W jednej grupie czy w osobnych?

Himalaizm zimowy, czyli publiczna próba samobójcza

Nie mam nic przeciwko wchodzeniu (a może uciekaniu?) na ośmiotysięczniki. Szczególnie jeśli robią to osoby pełnoletnie (pełnoletność nie zawsze idzie w parze z dojrzałością!). Robienie tego zimą wydaje się być zbliżone ryzykiem do żonglowania materiałami wybuchowymi. I dla mnie jest to równie sensowne, a właściwie to równie bezsensowne. Problem mam z tym, że Ministerstwo Spraw … Czytaj dalej Himalaizm zimowy, czyli publiczna próba samobójcza

Szkoła waldorfska

Dzieci poszły do szkoły. Były już w niej trzynaście razy. Teraz czują się tam trochę lepiej i łatwiej mi o tym pisać. Mam większe przekonanie, że im tam jest całkiem dobrze. Co kraj, to obyczaj - tutaj nie praktykuje się, coraz częściej w Polsce spotykanej, adaptacji przedszkolnej. Bo szkoła oznacza tu miejsce dla dzieci od … Czytaj dalej Szkoła waldorfska

Mądrzy mężczyźni

Szukam ich odkąd zrozumiałem, że mi ich brakuje. A to wcale nie było takie oczywiste. Wydawało mi się chyba, że mogę wszystko dostać od kobiet. Może dlatego, że wychowywałem się bez ojca. Teraz już wiem, że jest inaczej. Nie da się nauczyć bycia mężczyzną od kobiety. To jest inna bajka. Moment, w którym zrozumiałem, że … Czytaj dalej Mądrzy mężczyźni

Bariera językowa, a raczej jej brak

Przyjemnie jest mi patrzeć na brak bariery językowej u dzieci. Jest to dla mnie niesamowite, jak dobrze potrafią się one dogadać mając do dyspozycji głównie mowę ciała i swoje własne, nierozumiane przez innych, języki. Lubię też przyglądać się moim dzieciom na placach zabaw, który wypełniony jest ludźmi z wielu stron świata. Widzę, że te dwie … Czytaj dalej Bariera językowa, a raczej jej brak

Interesująca Teneryfa

Niedługo minie miesiąc od przyjazdu na Teneryfę. Trochę już mnie zdążyło zdziwić, zainteresować i oburzyć. Na ulicy spotkało i ciągle spotyka mnie mnóstwo pozytywnych gestów. Ludzie uśmiechają się do sześcioosobowej rodziny. Sam wózek bliźniaczy jest źródłem ogromnego zainteresowania. To miłe. Pojawiła się tylko jedna mniej przyjemna sytuacja. W markecie jednemu klientowi bardzo przeszkadzał nasz wózek … Czytaj dalej Interesująca Teneryfa