Dużo dzieci, mała różnica wieku

W nowej sytuacji życiowej już kilka razy usłyszałem pytania "jak to jest z czwórką małych dzieci?", "jak sobie radzicie?". Skąd od razu pomysł, że sobie radzimy. I co to w ogóle znaczy sobie radzić. Może chodzi o to, że jeszcze żyjemy i to bez antydepresantów. 🙂 W moim przypadku mała różnica wieku to cztery lata … Czytaj dalej Dużo dzieci, mała różnica wieku

Używane

Moje nowo narodzone dzieci mają wszystko używane oprócz jednorazowych pieluch. I chyba im to wcale nie przeszkadza. Ja się też z tym dobrze czuję. Ubranka mogą być przez parę tygodni znowu używane. To nic, że niektóre z nich są trochę zmechacone. Działają tak samo dobrze. Używany wózek też nie gryzie. Za kilka miesięcy się okaże, … Czytaj dalej Używane

A gdyby tak urlop ojcowski trwał pół roku

Tak się rozmarzyłem trochę. A gdyby tak urlop macierzyński trwał pół roku, a urlop ojcowski drugie pół roku. Jak by to było? Dzieci mogłyby być z rodzicem przez rok. Pracodawcy już mniej podejrzliwie patrzyliby na kobiety w wieku reprodukcyjnym. Kobiety przestałyby mniej zarabiać na tym samym stanowisku, bo odpadłby argument o ich wyrachowanym zachodzeniu w … Czytaj dalej A gdyby tak urlop ojcowski trwał pół roku

Zajęcia dodatkowe

Zmieniło mi się w tym temacie. Do tej pory raczej uważałem, że zajęcia dodatkowe dla małych dzieci zaspokajają ambicje rodziców. Teraz widzę, jak moja prawie pięcioletnia córka chce uczestniczyć w zabawie w judo w przedszkolu. Widzę też, że jest zainteresowana treningami wspinaczki. Myślę sobie, że rodzaj aktywności nie jest dla niej kluczowy. Najważniejsze chyba jest … Czytaj dalej Zajęcia dodatkowe

Grzeczne dzieci

Usłyszałem wiele razy, że mam grzeczne dzieci. Chyba chodziło o to, że te starsze się rozsądnie zachowują, a te młodsze mało płaczą. Ich reakcje często są adekwatne do sytuacji. Od siebie dodam, że rzecz jasna, wielokrotnie nie są, ale to nieistotne teraz. Nie lubię określenia "grzeczne dziecko", ale dostrzegam cudze intencje i przyjmuje te słowa. … Czytaj dalej Grzeczne dzieci

Frank Underwood (z House of cards) a NVC

Lubię seriale. Mam czas, żeby zżyć się z bohaterami przez więcej niż 90 minut. I już się trochę zżyłem z Frankiem Underwoodem. Co w nim takiego jest? Czy jest on wyłącznie egocentrycznym karierowiczem dążącym po trupach do celu? Chyba tak mniej więcej jest. Znalazłem jednak w nim coś pociągającego. Potrafi on rozgryźć każdego. Wykorzystuje tę … Czytaj dalej Frank Underwood (z House of cards) a NVC

Na urlopie

Od kilku tygodni jestem na urlopie (urlop wypoczynkowy, opieka nad żoną i nad dziećmi). Za chwilę rozpocznę urlop macierzyński, a potem urlop rodzicielski. I wiecie co? Dobrze mi z tym. Nie czuję, żebym przez to zaniedbywał moją karierę zawodową. A nawet jakby, to co? Nic. Mam głębokie przekonanie, że na starość będę myślami wracał do … Czytaj dalej Na urlopie