Wojtek Kurtyka

To chyba był rok 2011. Pojechałem na Dupę Słonia (to taka skała w Dolinie Będkowskiej, niedaleko Krakowa), żeby się powspinać. Miałem tam coś niedokończonego. Powiesiłem ekspresy. Byłem przygotowany do kolejnej próby. Odpoczywałem. Podszedł do mnie niewysoki, uśmiechnięty, szczupły, dużo starszy ode mnie mężczyzna. Ubrany był na czarno, a wokół szyi miał fantazyjnie zarzucony biały szal. … Czytaj dalej Wojtek Kurtyka

Himalaizm zimowy, czyli publiczna próba samobójcza

Nie mam nic przeciwko wchodzeniu (a może uciekaniu?) na ośmiotysięczniki. Szczególnie jeśli robią to osoby pełnoletnie (pełnoletność nie zawsze idzie w parze z dojrzałością!). Robienie tego zimą wydaje się być zbliżone ryzykiem do żonglowania materiałami wybuchowymi. I dla mnie jest to równie sensowne, a właściwie to równie bezsensowne. Problem mam z tym, że Ministerstwo Spraw … Czytaj dalej Himalaizm zimowy, czyli publiczna próba samobójcza

Zajęcia dodatkowe

Zmieniło mi się w tym temacie. Do tej pory raczej uważałem, że zajęcia dodatkowe dla małych dzieci zaspokajają ambicje rodziców. Teraz widzę, jak moja prawie pięcioletnia córka chce uczestniczyć w zabawie w judo w przedszkolu. Widzę też, że jest zainteresowana treningami wspinaczki. Myślę sobie, że rodzaj aktywności nie jest dla niej kluczowy. Najważniejsze chyba jest … Czytaj dalej Zajęcia dodatkowe