Zadanie z treścią (wędlina, Manchester United, Marcus Rashford i 300 000 GBP tygodniowo)

Oglądałem w środę mecz Ligi Mistrzów Manchester United - FC Barcelona. W pewnym momencie komentator Jacek Laskowski mówi, że Marcus Rashford jest bliski podpisania nowej umowy ze swoim klubem i dzięki temu będzie zarabiać tygodniowo 300 tysięcy funtów zamiast dotychczasowych 80 tysięcy. Jak to komentator powiedział: "będzie miał nie tylko na chleb, ale i na … Czytaj dalej Zadanie z treścią (wędlina, Manchester United, Marcus Rashford i 300 000 GBP tygodniowo)

Fajny ten strajk!

Dzisiaj jest piąty dzień strajku nauczycieli. Po tylu dniach zacząłem dostrzegać płynące z niego korzyści: Ruch samochodowy jest mniejszy i przez to wszędzie szybciej dojeżdżam. W przedszkolu córek jest tylko kilkoro dzieci ze 120. Jeszcze mniej czasu poświęcam na czytanie i słuchanie o mało interesujących mnie wydarzeniach. Dzieje się tak, bo nie wchodzę na zwyczajowo … Czytaj dalej Fajny ten strajk!

Nauczycielu, nie strajkuj!

Nie popieram strajku nauczycieli. Być może przez to, że nie mam pełnego obrazu sytuacji. Oto co widzę. Liczne przywileje nauczycielskie: stabilność zatrudnienia, którą gwarantuje Karta Nauczyciela i która w praktyce uniemożliwia zwolnienie nauczyciela, który nie lubi swojej pracy, nie lubi uczniów, urlop wypoczynkowy w wymiarze 70 dni rocznie, trzy lata urlopu (płatnego 100% z dodatkami) … Czytaj dalej Nauczycielu, nie strajkuj!

Do wazektomii trzeba mieć jaja

Czym dokładnie jest wazektomia? Ja pierwszy raz usłyszałem o niej przy okazji oglądania Davida Duchovnego w "Californication". To taki serial o Hanku, który jest autorem jednej poczytnej książki, cierpiącym na niemoc twórczą. Regularnie przeżywa za to mnóstwo erotycznych przygód, bo z jakiegoś powodu kobiety go pragną, a on nie przepuszcza żadnej trafiającej się okazji. To świetna … Czytaj dalej Do wazektomii trzeba mieć jaja

Posłać do przedszkola, czy zajmować się samemu?

Moje córki w sumie już sześć razy zaczynały chodzić do różnych placówek. Są one w wieku przedszkolnym, więc nazwę te miejsca przedszkolami. I za każdym razem działo się coś podobnego. Po przedszkolu musiały one odreagować. Potrzebny był im detoks. Zaczynały lepiej funkcjonować, gdy już nie przebywały wśród rówieśników. Być może nie trafiły nigdy do odpowiedniej … Czytaj dalej Posłać do przedszkola, czy zajmować się samemu?

Smoczek

Po polsku nazywa się on smoczek, zaś po angielsku pacifier (czyli uspokajacz). Dla ortodontów jest on narzędziem zbrodni, dla wielu rodziców zaś jest on ostatnią (a czasem może i pierwszą) deską ratunku. Niektórzy mówią, że absolutnie nie powinno się go używać, zaś inni wkładają dzieciom do ust i obwiązują je tkaniną (potwierdzone), aby nie wypadło … Czytaj dalej Smoczek

W jednej grupie czy w osobnych?

We wrześniu moje córki poszły do nowego dla nich przedszkola (systemowego) w Polsce. I to nawet do jednej grupy. Było to możliwe, bo utworzono nową grupę dla dzieci w różnym wieku. Do pomysłu takiej grupy jestem przekonany od dłuższego czasu. Sprawdzało się to przez wiele lat choćby w wiejskich szkołach. W życiu dorosłym też nie … Czytaj dalej W jednej grupie czy w osobnych?