Do wazektomii trzeba mieć jaja

Czym dokładnie jest wazektomia? Ja pierwszy raz usłyszałem o niej przy okazji oglądania Davida Duchovnego w "Californication". To taki serial o Hanku, który jest autorem jednej poczytnej książki, cierpiącym na niemoc twórczą. Regularnie przeżywa za to mnóstwo erotycznych przygód, bo z jakiegoś powodu kobiety go pragną, a on nie przepuszcza żadnej trafiającej się okazji. To świetna … Czytaj dalej Do wazektomii trzeba mieć jaja

Posłać do przedszkola, czy zajmować się samemu?

Moje córki w sumie już sześć razy zaczynały chodzić do różnych placówek. Są one w wieku przedszkolnym, więc nazwę te miejsca przedszkolami. I za każdym razem działo się coś podobnego. Po przedszkolu musiały one odreagować. Potrzebny był im detoks. Zaczynały lepiej funkcjonować, gdy już nie przebywały wśród rówieśników. Być może nie trafiły nigdy do odpowiedniej … Czytaj dalej Posłać do przedszkola, czy zajmować się samemu?

Smoczek

Po polsku nazywa się on smoczek, zaś po angielsku pacifier (czyli uspokajacz). Dla ortodontów jest on narzędziem zbrodni, dla wielu rodziców zaś jest on ostatnią (a czasem może i pierwszą) deską ratunku. Niektórzy mówią, że absolutnie nie powinno się go używać, zaś inni wkładają dzieciom do ust i obwiązują je tkaniną (potwierdzone), aby nie wypadło … Czytaj dalej Smoczek

W jednej grupie czy w osobnych?

We wrześniu moje córki poszły do nowego dla nich przedszkola (systemowego) w Polsce. I to nawet do jednej grupy. Było to możliwe, bo utworzono nową grupę dla dzieci w różnym wieku. Do pomysłu takiej grupy jestem przekonany od dłuższego czasu. Sprawdzało się to przez wiele lat choćby w wiejskich szkołach. W życiu dorosłym też nie … Czytaj dalej W jednej grupie czy w osobnych?

Szkoła waldorfska

Dzieci poszły do szkoły. Były już w niej trzynaście razy. Teraz czują się tam trochę lepiej i łatwiej mi o tym pisać. Mam większe przekonanie, że im tam jest całkiem dobrze. Co kraj, to obyczaj - tutaj nie praktykuje się, coraz częściej w Polsce spotykanej, adaptacji przedszkolnej. Bo szkoła oznacza tu miejsce dla dzieci od … Czytaj dalej Szkoła waldorfska

Bariera językowa, a raczej jej brak

Przyjemnie jest mi patrzeć na brak bariery językowej u dzieci. Jest to dla mnie niesamowite, jak dobrze potrafią się one dogadać mając do dyspozycji głównie mowę ciała i swoje własne, nierozumiane przez innych, języki. Lubię też przyglądać się moim dzieciom na placach zabaw, który wypełniony jest ludźmi z wielu stron świata. Widzę, że te dwie … Czytaj dalej Bariera językowa, a raczej jej brak

Interesująca Teneryfa

Niedługo minie miesiąc od przyjazdu na Teneryfę. Trochę już mnie zdążyło zdziwić, zainteresować i oburzyć. Na ulicy spotkało i ciągle spotyka mnie mnóstwo pozytywnych gestów. Ludzie uśmiechają się do sześcioosobowej rodziny. Sam wózek bliźniaczy jest źródłem ogromnego zainteresowania. To miłe. Pojawiła się tylko jedna mniej przyjemna sytuacja. W markecie jednemu klientowi bardzo przeszkadzał nasz wózek … Czytaj dalej Interesująca Teneryfa