Posłać do przedszkola, czy zajmować się samemu?

Moje córki w sumie już sześć razy zaczynały chodzić do różnych placówek. Są one w wieku przedszkolnym, więc nazwę te miejsca przedszkolami. I za każdym razem działo się coś podobnego. Po przedszkolu musiały one odreagować. Potrzebny był im detoks. Zaczynały lepiej funkcjonować, gdy już nie przebywały wśród rówieśników. Być może nie trafiły nigdy do odpowiedniej do siebie placówki. Tego nie wiem i się nigdy nie dowiem. A być może nie służy im grupa rówieśnicza. A może te grupy nie były odpowiednio prowadzone przez dorosłych. W każdym razie, podobny detoks jest potrzebny im także po spędzeniu czasu z niektórymi dorosłymi.

W związku z tym spostrzeżeniem, przypomniała mi się (znana z fizyki w podstawówce) zasada zachowania energii, która mówi, że w układzie zamkniętym suma energii jest stała. Czyli, że nie ma czegoś z niczego. Albo, że żeby coś się pojawiło w jednym miejscu, to muszę to zabrać z innego.

I tak chyba jest w rodzicielstwie. To jest dla mnie ten układ zamknięty. Jeśli nawet oddaję dzieci komuś pod opiekę, i odpoczywam, przeznaczam czas i energię na coś innego, to i tak ta energia będzie potrzebna później. Będzie ona potrzebna, aby dotrzeć do dziecka, aby popracować nad relacją, być może nad jej naprawą. I w tym sensie edukacja domowa jest dla mnie dobrym sposobem na edukowanie moich dzieci. Problem pojawia się gdzie indziej. Ta idea jest trudna we wdrożeniu, gdy się ma czwórkę dzieci i pracę, która z dojazdem zajmuje ponad 8h. Śmiem twierdzić, że jest ona trudna nawet przy jednym dziecku, gdy rodzice wychodzą z domu do pracy.

Póki co, moje doświadczenia pokazują, że ostatecznie, długoterminowo, łatwiej, przyjemniej i lepiej jest mi być z moimi dziećmi wiele godzin i zajmować się nimi, niż oddawać je placówkom pod opiekę. I właśnie dlatego (no może jednak głównie przez choroby, bo od tego się zaczęło) już od prawie czterech tygodni zajmuję się sam czwórką przez kilka godzin dziennie i właśnie dlatego tak też zamierzam robić przez następne tygodnie.IMG_5051

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s