Himalaizm zimowy, czyli publiczna próba samobójcza

Nie mam nic przeciwko wchodzeniu (a może uciekaniu?) na ośmiotysięczniki. Szczególnie jeśli robią to osoby pełnoletnie (pełnoletność nie zawsze idzie w parze z dojrzałością!). Robienie tego zimą wydaje się być zbliżone ryzykiem do żonglowania materiałami wybuchowymi. I dla mnie jest to równie sensowne, a właściwie to równie bezsensowne.
Problem mam z tym, że Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydaje pieniądze publiczne (czyli m. in. moje), bo swoich pieniędzy przecież nie ma, na wysyłanie helikoptera.To przecież tylko zachęca do podobnych działań w przyszłości. Wiadomo, że zawsze MSZ pomoże, więc po co samodzielnie zapewniać finansowanie.
A poza tym to za te pieniądze można przecież uratować sporo innych ludzkich istnień. Tyle, że to się aż tak dobrze nie sprzeda w mediach. Kto by się zainteresował udaną operacją serca jakiegoś dzidziusia?
A w ogóle to wszystko przypomina mi igrzyska śmierci. Tłumy patrzą na zmaganie się jednego człowieka ze śmiercią. Nie lubię tego.
Warto także wiedzieć, że po próbie samobójczej (bo jak inaczej nazywać te zimowe próby zdobycia ośmiotysięczników) istnieje możliwość skierowania na przymusowe leczenie w szpitalu w oparciu o przepisy ustawy z dnia 19 sierpnia 1994 r. o ochronie zdrowia psychicznego. Zgodnie z art. 21 tej ustawy osoba, której zachowanie wskazuje na to, że z powodu zaburzeń psychicznych może zagrażać bezpośrednio własnemu życiu, może być poddana badaniu psychiatrycznemu również bez jej zgody. Celem zmuszenia do poddania się badaniu lekarze mogą w takiej sytuacji zastosować nawet przymus fizyczny. Czekam na takie badania „bohaterów”.
A po co to wszystko? To wszystko chyba głównie dla kalendarza. Nie są istotne warunki pogodowe. Oj nie, o nich nikt nie pamięta. Ważne jest, żeby się zmieścić w sezonie zimowym (do końca lutego). Serio? Warto po to ryzykować życiem?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s