Profleksja

Jednym z mechanizmów unikania kontaktu jest profleksja. Jest ona opisana np. na stronie http://lodzpsychoterapia.pl/tag/nadodpowiedzialnosc/:

Profleksja – robienie innym tego, co chcielibyśmy, by uczyniono nam

Najczęściej dotyczy to sytuacji społecznie uznanych za czynienie dobra, ale dla „obdarowywanego” jest to nad wyraz męczące lub irytujące. Scena przy rodzinnym obiedzie: babcia nakłada wszystkim dodatkowe porcje jedzenia, podczas gdy sama już jadłam jak gotowałam. Oczywiście, to bardzo szlachetnie i naturalnie, że nasi opiekunowie o nas dbają. Obserwując jednak takie sytuacje, mam wrażenie, że owi opiekunowie stosują „przemoc w białych rękawiczkach”, ponieważ nie widzą swoich pociech i nie zadają kluczowego pytania: czego chcesz? Czego potrzebujesz? (Ta uwaga dotyczy także wszystkich wykonujących zawód pomocowy, którzy pozwalają, by ich tendencje ratownicze grały pierwsze skrzypce w kontakcie z klientami). Profleksję wzmaga też przykazanie: kochaj bliźniego swego jak siebie samego, gdy pomijamy umiłowanie samych siebie i stajemy się matką-Polką.

Ludzie, którzy stosują profleksję są bliscy łez, gdy mają przyjąć od kogoś podarunek, ponieważ nigdy nie mieli okazji dostać tego, czego potrzebowali lub o czym marzyli; ich rodzice pokazywali im, że ich potrzeby nie są ważne. Znakomicie jednak wyczuwają najlżejsze sygnały, że ktoś może czegoś chcieć od nich (niestety też często dokonują nadinterpretacji) i biegną z pomocą. Tymczasem, głęboko pod spodem, jest ich niezaspokojenie i wyparte pragnienie doznania opieki i dobroci.

Piszę o profleksji, bo sam ją znam. Sam czuję (a jeszcze mocniej czułem kiedyś), że mam niezaopiekowane swoje wewnętrzne dziecko, więc chcę się zajmować moimi dziećmi. Spotkałem się też z tym zjawiskiem od drugiej strony. Byłem już obdarowywany prezentami w sposób dla mnie nieadekwatny i przez to było mi z tym niekomfortowo. Byłem już natarczywie częstowany przy stole, chociaż wcale tego nie potrzebowałem.

Profleksja jest metodą unikania kontaktu. Dawanie komuś tego, co sam chciałbym dostać nie jest działaniem w kontakcie z drugą osobą. Nie jest nawet za bardzo działaniem w kontakcie z samym sobą, bo nie mam dostępu do wiedzy o sobie samym – nie wiem, czego potrzebuję.

david-everett-strickler-60328
David Everett, Unsplash

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s