Córka, czyli poszerzenie świadomości ojca

Mam wrażenie, że nic tak bardzo nie poszerzyło mojej świadomości jak towarzyszenie w pierwszych latach mojej córce.

Już wyjaśniam, co mam na myśli.

Urodziłem się mężczyzną i od zawsze na wszystko patrzyłem z męskiej perspektywy. To znaczy to była moja perspektywa, ale jakoś mało mnie interesowało dobro kobiet. Teraz widzę też, że miałem sporo seksistowskich zachowań. Niespecjalnie poszerzyło moją świadomość związanie się z kobietą, żoną. To ciągle było niewystarczające. To był za słaby impuls. Potrzebna mi była do tego córka.

Wtedy już łapałem się na tym, że jak wypowiadałem słowa do kobiety (seksistowskie z dzisiejszej perspektywy), to od razu zaczynałem się zastanawiać, czy chciałbym, żeby moja córka słyszała coś takiego. I nie. Nie chciałem. I to rozpoczęło u mnie zmianę sposobu myślenia. Ona pewnie ciągle trwa.

Nie zwykłem dawać rad, ale teraz nie umiem się powstrzymać.

Tato, ojcze, jeśli masz córkę, to korzystaj z tego. Zacznij się wczuwać w jej sytuację. Gdy odzywasz się do kobiety, to zastanów się, czy chcesz, żeby twoja córka coś takiego słyszała.

caleb-jones-135058
Caleb Jones, Unsplash

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s