Zajęcia dodatkowe

Zmieniło mi się w tym temacie.

Do tej pory raczej uważałem, że zajęcia dodatkowe dla małych dzieci zaspokajają ambicje rodziców.

Teraz widzę, jak moja prawie pięcioletnia córka chce uczestniczyć w zabawie w judo w przedszkolu. Widzę też, że jest zainteresowana treningami wspinaczki. Myślę sobie, że rodzaj aktywności nie jest dla niej kluczowy. Najważniejsze chyba jest to, żeby spędzić czas z rówieśnikami, a jeszcze lepiej ze starszymi dziećmi. I jeśli tak patrzę na te zajęcia, to mam luźne nastawienie do ich efektu. W sumie to nie mam żadnych oczekiwań. Nie musi tam nic osiągnąć.

Wszystkie te zajęcia i czas spędzony w przedszkolu jest dla mnie trudny. W tych wszystkich miejscach obowiązują systemy motywacyjne. Samo to nie jest dla mnie szczególnie problematyczne. Mam kłopot z tym, że moje córka się w to bardzo wkręciła. Bardzo lubi przeróżne pieczątki i  naklejki. Myślę, że do tego tematu jeszcze wrócę.

click-and-boo-246755
Click And Boo, Unsplash

Jedna myśl na temat “Zajęcia dodatkowe

  1. zastanawiam się, dlaczego rodzicom przeszkadza to, że dzieci to lubią. czy to naprawdę takie straszne? „dostałam pieczątkę za posprzątanie zabawek.” Wg mnie to taka forma „dziękuję” w wymiarze fizycznym 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s