Przemoc religijna

Uważam się za osobę tolerancyjną. Nie wtrącam się do cudzych spraw, jeśli mnie nie dotyczą. Nie interesuje mnie, cudza orientacja seksualna i wierzenia religijne. Chciałbym także być traktowany z tolerancją, a często spotykam się z jej brakiem i z przemocowym narzucaniem mi cudzych poglądów i przekonań.

Doskonałym przykładem na to jest wieszanie krzyża w miejscach publicznych, które są utrzymywane przez państwo. Myślę tu np. o szpitalach, szkołach, czy nawet budynkach Policji czy Sejmu (!). W takich miejscach manifestowane są prywatne poglądy części osób. To dla mnie bez znaczenia, że większość wyznaje religię katolicką. To nie jest wystarczający powód, żeby wieszać tam krzyż. Ten symbol religijny przypomina przecież o przemocy, znęcaniu się, o torturowaniu skazańców. On był przecież narzędziem wielu zbrodni. Służył do zadawania śmierci. Stawiam go na równi z szubienicą i krzesłem elektrycznym.

Tolerancyjny katolik, jeśli bardzo tego pragnie, to umieszcza krzyż w swoim domu. Nie musi ich stawiać wszędzie indziej. Cóż to za motywacja popycha ludzi do wieszania tych symboli religijnych w innych miejscach. Po co ta przemoc?

Czasem słyszę, że krzyż (i w ogóle wiara) jest elementem polskiej tradycji. To nie do końca prawda. Wtedy się zapomina o czasach sprzed roku 966. A one jednak były. Co z tamtą tradycją? A czy powoływanie się na tradycję jest wartością nadrzędną? Bicie żon i dzieci też jest elementem tradycji. Wydaje mi się, że ma dłuższą historię niż katolicyzm. Tutaj jednak z jakiegoś powodu łatwiej odejść od tych niechlubnych praktyk.

Moim marzeniem jest, aby każdy praktykował swoją wiarę (jakakolwiek ona jest) w sferze prywatnej, bez narzucania się innym, bez ewangelizowania, bez krzewienia jej przemocą. Póki co, oficjalnie Polska jeszcze nie jest państwem wyznaniowym. Krzyż (i każdy inny symbol religijny) w szkole, w Sejmie, w urzędzie, czy w szpitalu, jest dla mnie aktem pełzającej przemocy, ukrytej pod płaszczykiem miłości bliźniego.

iv-horton-161649.jpg
Iv Horton, Unsplash

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s