Dzień Ojca

Dzisiaj jest Dzień Ojca, obchodzę go już piąty raz w życiu.

Bycie ojcem jest dla mnie bardzo ważną częścią mojego życia. Mam wrażenie, że wiedziałem, że tak będzie już wiele lat temu, na długo przed urodzeniem się pierwszego dziecka. Po części wynikało to z mojej historii – z tęsknoty za inną wizją mojego dzieciństwa, za pełną rodziną.  A mojego ojca w mojej historii było mało. Umarł młodo. Spędziliśmy razem niecałe cztery lata. Nie pamiętam go wcale. Kojarzę go tylko ze zdjęć.

Teraz to ja jestem tatą. Czuję dumę, gdy to piszę. Teraz mam wpływ na to, co się dzieje. Teraz to ja mogę dawać moim córkom (i przy okazji samemu sobie – małemu Mariuszkowi) to, czego sam kiedyś nie doświadczyłem – bliskość z ojcem, poczucie jego siły, spędzany razem czas, wspólne zabawy, siłowanki, żarty, wycieczki i wiele innych. Przy okazji jest to dla mnie rodzajem autoterapii i skłania mnie to także do refleksji. Te refleksje bywają smutne. Radosny jest za to powrót do teraźniejszości.

Czuję, że moje ojcostwo dojrzewa. Nabieram doświadczenia i wykorzystuję je. Uczę się na swoich błędach, bo na cudzych mi jakoś trudno. Dużo czytam i lubię dyskutować o rodzicielstwie. To dla mnie wyjątkowo pociągający temat, bo oprócz umysłu angażuje on też moje emocje. Chciałbym, żeby wokół mnie było więcej mężczyzn zaangażowanych w wychowywanie dzieci.

Ojcostwo umożliwia mi intensywne przeżywanie różnych emocji. Dużo jest w nim radości i złości. Ta złość często nie dotyczy tu i teraz, jest z przeszłości. Jeszcze nie wszystko mam przepracowane, ale zajmuję się tym tematem. Wymaga on jednak czasu.

Bardzo lubię przyglądać się moim córkom. Obserwuję, jakie są. Ciekawi mnie to, jak różne są i akceptuję to. Nie mam na nie planu. Chciałbym, żeby podążały za sobą, a nie za moimi wizjami.

Staram się być ojcem, który daje dzieciom poczucie bezpieczeństwa. Osiągam to poprzez branie odpowiedzialności, kiedy jest to konieczne. Staram się tego nie robić w sposób nadmiarowy. Mogę to nazwać za Juulem „mądrym przywództwem”.

Mówię im „nie”, kiedy czegoś nie chcę. Wierzę, że dzięki temu one też będą umiały to zrobić.

Spełniam się w moim ojcostwie i z niecierpliwością czekam na kolejne wyzwania. Szykuje się ich sporo w najbliższej przyszłości. 🙂

IMG_3969
Też uważacie, że do twarzy mi z ojcostwem?

3 myśli na temat “Dzień Ojca

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s