Poszerzanie świadomości

Dobrze jest mieć świadomość tego co się dzieje. To wydaje się oczywiste. Warto wiedzieć, że sami się oszukujemy. Tak działa nasza psychika. Aby przetrwać w trudnych warunkach zbudowaliśmy sobie własne mechanizmy obronne. Gdy skończyły się trudne czasy, to mechanizmy już nam nie są potrzebne. Powiem więcej – one zazwyczaj bardzo przeszkadzają. Zacznę od przykładu, żeby lepiej wytłumaczyć, co mam na myśli.

Kilkumiesięczna dziewczynka nie otrzymywało od rodziców (ani od nikogo innego) odpowiedniej opieki. Brakowało mu czułości, zrozumienia. Takie dziecko dużo płakało, upominało się o to, ale te jego potrzeby (bardzo bazowe) nie były zaspokajane. Aby przetrwać te trudne czasy, potrzebna była ochrona. Dziecko nauczyło się, że musi samo sobie poradzić w trudnych warunkach. Nauczyło się też, że nie opłaca się płakać, bo wtedy nie dostaje od rodziców uwagi. Odrobinę uwagi dostaje wyłącznie wtedy, gdy się uśmiecha. A zatem nauczyło się reagować uśmiechem na smutek i strach. Wtedy ten mechanizm był potrzebny – umożliwiał przeżycie. W życiu dorosłym ten mechanizm nie pozwala na adekwatne przeżywanie emocji. Taka osoba może nie umieć wyrażać złości czy strachu. Ten mechanizm obronny już nie jest potrzebny. On jest nawet obciążeniem. Warto zdać sobie z tego sprawę. To może być początkiem pracy nad nim.

A teraz inny przykład. Chłopak był wychowywany przez samą matkę, która nie dawała mu bezpieczeństwa, bo sama nie czuła się bezpieczna. Chłopak czuł się zagrożony. Bał się i jednocześnie złościł się na matkę, ale był przecież od niej zależny, więc nie mógł się na nią złościć. Trzymał za to złość w sobie. Taki to był mechanizm obronny. W życiu dorosłym ten chłopak dalej trzyma w sobie dużo złości. Zdarza się dużo sytuacji, w których ktoś go denerwuje swoją bezsilnością. I ten mężczyzna nie wie, że tak naprawdę w tym momencie odtwarza sytuację sprzed lat. Za złością do bezsilnej osoby stoi jego matka. Ten mechanizm nazywa się przeniesieniem. Zdanie sobie sprawy z tego mechanizmu poszerzy jego świadomość i jednocześnie pozwoli mu zająć się pracą nad swoim problemem.  Znowu to samo – warto jest zacząć od poszerzenia świadomości.

Trudno jest samodzielnie nazwać swoje mechanizmy obronne. Trudno jest samodzielnie zauważyć swoje przeniesienia. Można próbować to robić. Przyglądanie się sobie zawsze jest cenne. Zazwyczaj jednak jesteśmy głupi na swój temat. W rozpracowywaniu siebie pomóc może osoba stojąca obok, która nie jest tak bardzo zaangażowana emocjonalnie w naszą historię jak my sami. Taką osobą stojącą obok kiedy trzeba, podążającą z nami kiedy trzeba i dającą wsparcie kiedy trzeba, może być psychoterapeuta. Warto spróbować. Serio.

dino-reichmuth-85708.jpg
Dino Reichmuth, Unsplash

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s