Trudno być mężczyzną

Kiedyś było łatwiej. Mężczyzna chodził do pracy, zarabiał, decydował w kluczowych dla rodziny kwestiach, nie wtrącał się za bardzo do wychowywania dzieci, a jak już, to był „złym policjantem”. Seks był małżeńskim obowiązkiem i służył mężczyźnie do brania przyjemności i oczywiście do prokreacji. Było to stosunkowo proste. Był sobie taki władczy mężczyzna i jego żona – ozdoba domu.

Teraz już tak nie jest. Przede wszystkim to kobiety zaczęły mieć większe wymagania. Zdefiniowały siebie. Wiedzą czego chcą. Z perspektywy dawnych czasów chcą one bardzo dużo. Chyba za dużo jak dla tamtych mężczyzn. Widzę też trochę zatracenia w ruchach feministycznych. Na myśli mam to, że pewne środowiska chcą odpokutowania za dawne czasy i w efekcie przegięcia w drugą stronę.

IMG_3682

Pachnie mi to szukaniem winnych i przez to także szukaniem zemsty. Czemu parytety mają gwarantować tylko kobietom określoną pulę miejsc? Czemu nie każdej z płci? Bliżej mi jednak do ruchów równościowych. Nie mam zgody na rozliczanie mężczyzn z tego, co robili kobietom ich ojcowie i dziadkowie. Nie tędy droga. Rozliczenie Niemców za zbrodnie ich dziadków (I i II Wojna Światowa) to równie absurdalny pomysł.

Czekam z niecierpliwością na czas, kiedy mężczyźni będą brali większy udział w wychowywaniu dzieci. Teraz jest tak, że to głównie kobiety biorą na siebie ten trud. Dostają jednak coś w zamian. To one mają główny wpływ na swoje dzieci. Tkwimy jednak wszyscy razem w błędnym kole: córka wychowywała się z matką, bo ojciec był nieobecny, więc teraz także stara się nie dopuścić swojego mężczyzny do wychowywania (pod pretekstem robienia przez niego wszystkiego gorzej). I jak jest? Jest sprawiedliwie, czyli wszyscy są niezadowoleni. Wg mnie jest tu pole do popisu dla ojca i matki. Każde z nich może zawalczyć o zmianę modelu rodziny. Kobieta może nie trzymać tak kurczowo wszystkiego w swoich rękach, a mężczyzna może się zająć swoim dzieckiem. Nawet gdy napotka na opór kobiety. Nawet gdy za pierwszy razem nie zrobi tego tak dobrze jak swoja partnerka. Odnoszę wrażenie, że wszystkim to posłuży.

Nie jest to jednak łatwe dla mężczyzny. Zazwyczaj nie otrzymał takiego wzorca od swojego ojca. Od społeczeństwa otrzymał za to inne przekazy: „nie bądź babą”, „bądź mężczyzną” (czyli nie płacz), „chłopaki nie płaczą”, „musisz być twardy”. Mógł jeszcze usłyszeć od matki „faceci to świnie”, „żebyś tylko nie był taki jak twój tata”. To wszystko powoduje, że trudno jest mu się przyznać do słabości. Trudno mu jest poprosić o pomoc. Często nie ma taki mężczyzna odpowiedniej grupy wsparcia. Od swoich kolegów usłyszy tylko „weź się w garść”. Ojca nie ma albo nie rozmawia z nim o ważnych sprawach. Nie ma do kogo się zwrócić. Samotność u mężczyzn jest chyba dominującym problemem. Tej samotności nie widać tak od razu, bo przecież wokół niego może być sporo ludzi. Ta samotność pojawia się dopiero na pewnym poziomie, np. wtedy gdy mężczyzna potrzebuje wsparcia.

Współczesnego mężczyznę mogą przytłaczać oczekiwania rodziców już od okresu prenatalnego. Zazwyczaj rodzice bardziej odpuszczają córkom, bo to przecież tylko kobieta. Wiadomo, że pewnych rzeczy nie osiągnie. Najważniejsze, żeby dobrze wyszła za mąż. Tak, tak, niektórzy jeszcze tak myślą! I ten mniejszy brak presji może mieć na nie zbawienny wpływ. Chłopcy są częściej nakręcani na rywalizację, na osiągnięcie czegoś. To oni przedłużą ród. Dzięki nim nazwisko nie zginie.

Czujecie ten ciężar?

Trudno jest być mężczyzną w dzisiejszych czasach.

Może nam, mężczyznom, pomóc zdefiniowanie siebie. Powiedzmy, czego my oczekujemy od kobiet. Wierzę, że wszystkim się to opłaci.

Gdy ujawniamy swoje potrzeby, mamy większą szansę doczekać się ich zaspokojenia – Marshall Rosenberg

jordan-mcqueen-242799.jpg
Jordan McQueen, Unsplash

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s