Dom, drzewo i syn

Prawdziwy mężczyzna powinien wybudować dom, posadzić drzewo i mieć syna – tak zawsze słyszałem. Nie wiem za bardzo, o co chodzi z domem i synem. Po wybudowaniu domu nie czuję się lepszym czy też prawdziwszym lub bardziej męskim mężczyzną. Nie czuję, żebym dzięki temu zrobił coś dla środowiska. Korzystniejsze ekologicznie byłoby przecież mieszkanie w zabudowie wielorodzinnej, najlepiej w małym mieszkaniu. Syna nie mam, więc trudno mi się na ten temat wypowiadać. Myślę natomiast, że dobrze byłoby, gdyby każdy człowiek posadził chociaż jedno drzewo. Ja sobie to wziąłem do serca i w ostatnich miesiącach posadziłem 60 drzew. Dobrze mi z myślą, że zrobiłem coś dla siebie (czuję się prawie ojcem tych drzew) i przy okazji dla innych – one przecież produkują tlen, pochłaniają CO2, wyłapują zanieczyszczenia powietrza. Jeśli nie masz własnej ziemi, to nic straconego, możesz być ogrodniczym partyzantem. Szczególnie teraz wydaje się to ważne, gdy dochodzi do masowej zagłady drzew.

elijah-henderson-39547.jpg
Elijah Henderson, Unsplash

PS Ostatnio usłyszałem, że w dzisiejszych czasach prawdziwy mężczyzna powinien zbudować dom, ściąć drzewo (szybko, szybko, póki ustawa pozwala) i mieć syna.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s