NVC nie zawsze działa

Marshall Rosenberg mówił, żeby nie szukać przyczyny złości u innych, bo przecież to nie ty mnie złościsz, to ja się sam złoszczę. Zgadzam się z tym. Radził on, żeby się zainteresować się empatycznie drugim człowiekiem, spróbować dojrzeć jego potrzeby, nawet gdy nie potrafi o nich powiedzieć. To się sprawdza. Często. Prawie zawsze. A zatem nie zawsze. … Czytaj dalej NVC nie zawsze działa

Łatwiej mi jest być blisko

To jest wpis o tym, czemu wybieram rodzicielstwo bliskości. Znam inne sposoby bycia z dziećmi (niektórzy nazywają to wychowywaniem, ale ja niechętnie używam tego terminu) niż rodzicielstwo bliskości. Zanim poznałem bliskościowe podejście, przez kilka miesięcy byłem rodzicem poszukującym swojej wizji w świecie, gdzie dominował pogląd "nie noś za dużo na rękach, bo się przyzwyczai", "jak … Czytaj dalej Łatwiej mi jest być blisko

Książki o rodzicielstwie

Często książki o rodzicielstwie zwane są szyderczo mądrymi książkami z dziwnymi teoriami. Odnoszę wrażenie, że mówią tak ci, którzy ich nie czytają i swoje osądy wydają głównie na podstawie tytułu. Ci, którzy je czytają i się z nimi nie zgadzają zazwyczaj wyrażają się konkretniej. Zastanawiam się ponownie, skąd niechęć u większości znanych mi rodziców do … Czytaj dalej Książki o rodzicielstwie

Opłaca się krytykować RB

Trudno jest pisać bloga, który ma wielu czytelników i jednocześnie jest na wysokim poziomie. Odnoszę wrażenie, że jest to zawsze kompromis - być czy mieć. Mam swojego faworyta w konkurencji blog rodzicielski - Być bliżej. Ma on kilkanaście tysięcy fanów na FB. Wpisy są merytoryczne, empatyczne i niejednokrotne dość długie. Tak, tak, niektórzy jeszcze potrafią … Czytaj dalej Opłaca się krytykować RB

Szkoła demokratyczna, czyli wiszenie na trzepaku

Dla mnie szkoła demokratyczna jest namiastką dawnych czasów, kiedy dzieci bawiły się samodzielnie na podwórku. Mogły wisieć na trzepakach, wchodzić na drzewa i robić mnóstwo szalonych (a aktualnie uznawanych za skrajnie niebezpieczne) rzeczy, na które teraz naszym dzieciom zazwyczaj nie pozwalamy. Nie chodzi mi wcale o to, żeby zupełnie zostawić dzieci samym sobie. Chodzi o … Czytaj dalej Szkoła demokratyczna, czyli wiszenie na trzepaku

Szkoła systemowa – wolałbym nie ryzykować

Klasyczna, tradycyjna szkoła - to brzmi bezpiecznie, nieprawdaż? Została ona sprawdzona przez wiele pokoleń. Sam ją ukończyłem, więc wiem, o czym mówię. Zdecydowana większość z moich znajomych to też absolwenci takich szkół. Niektórzy z nich deklarują zadowolenie ze swojego życia. Uważają oni, że osiągnęli to dzięki edukacji (systemowej). Czy to świadczy o tym, że szkoła … Czytaj dalej Szkoła systemowa – wolałbym nie ryzykować

Czy aby na pewno rywalizacja napędza postęp?

Kojarzę taki pogląd - to rywalizacja napędza postęp, to dzięki rywalizacji człowiek poleciał w kosmos, to dzięki rywalizacji człowiek stanął na Księżycu. Czy aby na pewno? Obejrzałem ostatnio film Ukryte działania (Hidden Figures), który to przedstawiał historię trzech kobiet (a dokładnie to trzech murzyńskich kobiet - to istotne, bo akcja się toczyła w latach sześćdziesiątych … Czytaj dalej Czy aby na pewno rywalizacja napędza postęp?