Po co mi kolejne dziecko?

Niedawno się zastanawiałem we wpisie Po co mi dziecko?, czemu chcę mieć dziecko. Można zadać sobie jeszcze kolejne, naturalnie pojawiające się pytanie – po co mi więcej dzieci? Słyszałem nieraz (a właściwie to najczęściej), że drugie dziecko jest po to, żeby pierwsze dziecko nie było jedynakiem. To rzekomo ma także pomóc rodzinie w funkcjonowaniu – pierwsze dziecko będzie miało towarzysza (brzmi to trochę, jakby miało dostać nową zabawkę, nieprawdaż?) i przez to rodzicom będzie łatwiej. Odnoszę wrażenie, że takie drugie dziecko traktuje się z góry przedmiotowo. Ma ono spełniać określoną funkcję, zbliżoną do lalki, misia czy innej zabawki. Okropieństwo!

Ja traktuję kolejne dziecko jako nową osobę (czyli podmiotowo), wobec której nie mam takich oczekiwań. Może ono nie przepadać za starszym rodzeństwem. Nie muszą się te dzieci nawet razem bawić. Dla mnie jest to uwalniające (bo nie będę zawiedziony) i podejrzewam, że dla tego nowego członka rodziny także (bo może się zająć sobą, a nie wypełnianiem misji).

janko-ferlic-187787.jpg
Janko Ferlic, Unsplash

Dla drugiego dziecka chyba jeszcze w miarę łatwo znaleźć miejsce w sercu i czas. Jasne, że jest to trudniejsze niż za pierwszym razem, ale wciąż wydaje mi się to relatywnie proste (w końcu mnóstwo jest rodzin z dwójką dzieci). Zastanawiam się, jak to jest z kolejnymi dziećmi. Czy rodzice są w stanie znaleźć dowolnie dużo czasu i energii, żeby zbudować więź z kolejnymi członkami rodziny? Zakładam, że do wytworzenia więzi konieczna jest duża ilość czasu i cierpliwość.  Od razu się zastanawiam się także, jak może wyglądać więź przy np. bliźniakach, trojaczkach czy czworaczkach. Tutaj czas rodziców jest towarem mocno deficytowym. Ważne są także inne aspekty – karmienie piersią, bliskość fizyczna. Wobec powyższego nasuwa mi się ważne pytanie – czy wielodzietność jest kosztem więzi? Inaczej mówiąc, zastanawiam się, czy można zachować wysoką (wystarczającą dobrą) jakość więzi przy dużej liczbie dzieci.

Nie mam jeszcze takich doświadczeń, więc mogę tylko teraz przeprowadzać eksperymenty myślowe. Ciekawe, jak blisko jestem prawdy.

2 myśli na temat “Po co mi kolejne dziecko?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s