Przemocowe wdrażanie NVC

NVC, czyli Porozumienie bez Przemocy - świetny sposób porozumiewania się i jednocześnie sposób na życie. Okazuje się, że nie tylko ja mam wrażenie, że można go przemocowo i nieumiejętnie stosować. Ta przemoc może polegać na tym, że poznaję ideą i staram się ją z pełną mocą, nie zważając na otoczenie, natychmiastowo wdrożyć. Dosyć łatwo dać … Czytaj dalej Przemocowe wdrażanie NVC

Radykalizm bliskościowy

Jest w rodzicielstwie bliskości (RB) coś, z czym mam problem. Jest to kult rodzica idealnego i krytykowanie, porównywanie, czyli działania zupełnie niewspierające. W RB nie za bardzo widzę miejsce dla niedoskonałych rodziców: "Nie karmisz piersią? Ja karmiłam 30 miesięcy!" "Nie chustujesz? Ja sobie nie wyobrażam więzi z dzieckiem bez chustowania. W ogóle nie korzystam z … Czytaj dalej Radykalizm bliskościowy

Rozumiem cię

Gdy słyszę, że ktoś mówi do mnie "rozumiem cię" w trudnym dla mnie momencie, to się buntuję. Odczuwam wtedy złość. To nie jest coś, co jest mi wtedy potrzebne. Buduję to za to mur pomiędzy mną, a moim rozmówcą. Gdy ktoś mówi, że mnie rozumie, to spodziewam się za chwilę złotej rady ("powinieneś zrobić tak i … Czytaj dalej Rozumiem cię

Kalkulator i matematyka

W tytule pojawiły się dwa ważne dla mnie słowa. Oba towarzyszą mi wiernie od dziecka. Nie wydaje mi się, żeby konkurowały ze sobą. Wydaje mi się, że się świetnie uzupełniają. Od zawsze uważałem się za ścisłowca (może dlatego, że tak słyszałem). Zawsze byłem dobry z matematyki w szkole (czyli głównie z rachowania). Za moich czasów … Czytaj dalej Kalkulator i matematyka

Rozwiązanie zadania o turnieju szachowym

Poniżej znajduje się rozwiązanie zadania z wpisu Kalkulator i matematyka. Myślenie rachmistrza wygląda następująco - idę po kalkulator i liczę: 1024 / 2 = 512 meczów w pierwszej rundzie, 512/2 = 256 meczów w drugiej rundzie, 256/2 = 128 meczów w trzeciej rundzie, 128/2 = 64 meczów w czwartej rundzie, 64/2 = 32 meczów w … Czytaj dalej Rozwiązanie zadania o turnieju szachowym

Moralność ateisty

Jak to jest z moralnością ateisty? Nie ma przecież nad sobą żadnego boga, który mówi mu (oczywiście za pośrednictwem kapłanów), co jest dobre, a co jest złe. Skąd w takim razie ma to wiedzieć? Jakoś tak nieodparcie kojarzy mi się to z wewnątrzsterownością. Jasne, że ateista może mieć swojego przewodnika po moralności (ateistycznego kapłana), ale … Czytaj dalej Moralność ateisty

Dziecko – zabezpieczenie emerytalne

Wczoraj radiowa Trójka zaproponowała ciekawy temat dnia - emerytura. Chodziło m. in. o to, jak się do niej finansowo przygotować. Dotyczyło to szczególnie pokolenia trzydziestolatków, czyli tych którzy są aktywni na rynku pracy, zaczynają więcej zarabiać, kupują nieruchomości, biorą kredyty. Kilkoro słuchaczy wprawiło mnie w mocne zdziwienie. Zacząłem się zastanawiać, czy przeniosłem się w czasie … Czytaj dalej Dziecko – zabezpieczenie emerytalne