Psychoterapia czy poradnictwo

Załóżmy, że mam problem. Co mogę zrobić? Mogę udać się po poradę, a mogę też wybrać się na psychoterapię. Mogę też się wybrać do pewnego znanego coacha, który zajmuję się także zdrowiem psychicznym (depresja) i fizycznym (leczy polipy i leczy kobietę po wylewie), ale to już sporo kosztuje. Mnie nie stać na jego „porady” i ręce, które leczą.

c2e0a4bwqaaebsh

Z poradnictwem mam pewien problem. Wydaje mi się, że działa ono tak, że psycholog (niestety nie zawsze jest to psycholog) mam pewną wizję, pewne pomysły i sprawdza, czy któryś z nich będzie odpowiadał klientowi. Tutaj mam ciągle wizję tego, że to nie są pomysły klienta i to jest dla mnie problematyczne. Zdaję sobie sprawę z tego, że to, co mi pomogło, niekoniecznie musi pomóc komuś innemu. Inną jeszcze kategorią jest poradnictwo internetowe. To już jest szarlataństwo i zazwyczaj nie ma żadnej wartości. To taka moja prywatna opinia.

Psychoterapia wydaje mi się najlepszym wyjściem. Tutaj jest inaczej niż w poradnictwie. Psychoterapeuta zakłada, że nic nie wie o kliencie, i co więcej, pewnych rzeczy nawet nie musi wiedzieć. Może pracować na tym, co się dzieje tu i teraz, na aktualnych emocjach. Terapeuta jest tylko narzędziem w rękach klienta. To osoba przychodząca do gabinetu sama dochodzi do istoty swojego problemu i próbuje go rozwiązać. Jasne, że klient może uruchamiać swoje mechanizmy obronne i bronić się nieświadomie przed rozwiązaniem problemu. Tutaj jednak terapeuta może zwrócić klientowi uwagę na to, o czym on nie mówi. Praca ta wymaga dużej empatii, bycia uważnym, ale wierzę, że może też przynieść najlepsze efekty. Jeszcze jedno – superwizja. To dla mnie bardzo istotna cecha psychoterapii. Każdy rzetelny terapeuta ma swojego superwizora, dzięki czemu nie jest sam z problemami swoich klientów. Superwizor może popatrzeć na sytuację z innej strony, posłużyć się swoim doświadczeniem (zazwyczaj wyższym niż jego superwizant). Ta rola jest niesłychanie ważna.
Usłyszałem kiedyś dwie sentencje, które wydały mi się wartościowe, i na koniec je przytoczę:

  • Istnieją trzy wydarzenia, które mogą zmienić dorosłego: wojna, śmierć bliskiej osoby i psychoterapia.

  • Psychoterapia jest prawdziwą psychologią.

2 myśli na temat “Psychoterapia czy poradnictwo

  1. Ja ostatnio kilka razy usłyszałam stwierdzenie „zaplanować terapię”. Zazgrzytało mi to od razu. Zupełnie jakbym była wróżką i wiedziała, co się do przodu wydarzy.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s