Bo tak wypada

Kiedyś uważałem, że wypada mi robić różne rzeczy. Bardzo mnie to ograniczało. Nie czułem się komfortowo np. na niektórych spotkaniach rodzinnych. Uwolniło mnie od tego poczucia, zdanie sobie sprawy z tego, że ja nie muszę nic robić. To zawsze jest mój wybór. Jeżeli decyduje się zrobić coś na co nie mam ochoty, to dzieje się to dlatego, że inne rozwiązania są dla mnie jeszcze gorsze. Wybieram mniejsze zło. To jest kluczowe – ja wybieram. Robię to jednak nie dlatego, że coś wypada, tylko dlatego, że mam takie wewnętrzne przeświadczenie o tym, że to będzie lepszym wyjściem. Ważne jest dla mnie skomunikowanie się najpierw z moimi potrzebami. To jest dla mnie jedynym wyznacznikiem. Przestałem także używać słowa „muszę”. Na początku brzmiało to dla mnie nieco sztucznie, ale po jakimś czasie zauważyłem jak to bardzo wpływa na moje postrzeganie rzeczywistości, jeśli sobie mówię „nic nie muszę, wszystko mogę”. I jeszcze raz to napiszę – słowa kreują rzeczywistość. U mnie zmiana zaczęła się właśnie od tego. Było warto.

filipe-dos-santos-mendes-183138.jpg
Filipe Dos Santos Mendes, Unsplash

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s