Ja chcę

„Ja chcę” – słyszę to od moich dzieci wiele razy dziennie. Czasem widzę reakcje innych ludzi, gdy w restauracji dziewczyny chcą wiele rzeczy naraz. To moje wyobrażenie, ale może część z nich sobie myśli, że bardzo bezczelne są te moje dzieci. „To efekt bezstresowego wychowania” – nieomal wypowiadam niewypowiedziane słowa.

ashton-bingham-113943.jpg
Ashton Bingham, Unsplash

Ja nie uważam, żeby on były bezczelne.  Uważam, że jest to bardzo bezpośredni i bardzo skuteczny sposób komunikacji. Ja słabo czytam w myślach (mimo że jestem empatyczny), słabo się domyślam, co inni mają w głowach, i bardzo cenię sobie, gdy się o tym wprost dowiaduję. Gdy słyszę od kogoś „ja chcę”, mogę odpowiedzieć, np. „a ja nie chcę”, „nie zgadzam się”, „nie”. Gdy czyjeś „ja chcę” narusza moje granice, to mogę o tym powiedzieć. Natomiast gdy nie słyszę wprost o tym, co jest drugiej osobie potrzebne, mogę jedynie żyć w świecie moich wyobrażeń. Przy takiej (niebezpośredniej) formie komunikacji nawet pytania sprawdzające mogą nie dać mi pewności, co się dzieje.

A zatem jeszcze raz – chętnie usłyszę od kogoś „ja chcę”. Nie będzie to dla mnie bezczelne. Będzie to dla mnie wyrazem szacunku.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s