Nie wchodź tam, bo spadniesz

Obserwuję dzieci i ich rodziców na placach zabaw. Mam wrażenie, że większość rodziców przyprowadza w takie miejsce kogoś jeszcze – lęk. Być może to stały kompan ich życia. Ów nadmierny lęk powoduje, że rodzic krąży nad dzieckiem niczym helikopter, łapie za rękę, gdy tylko w jego głowie pojawia się ponura wizja upadku na miękką powierzchnię poliuretanową. To dla mnie coś nowego. Jeszcze pamiętam, jak wyglądało moje dzieciństwo. Pamiętam, że na początku podstawówki spędzałem czas na drzewach czy dachach garaży. Teraz dzieci w tym wieku muszą się bawić na profesjonalnie zabezpieczonym placu zabaw pod okiem dorosłych. Być może faktycznie uchroni to je przed stłuczeniem kolana, ale co im to zabiera w zamian? Moim zdaniem bardzo dużo. Takie dzieci nie są w stanie swobodnie eksplorować przestrzeni. Ewentualnie robią to w taki sposób, żeby się rodzice nie dowiedzieli. Czy o to właśnie chodzi rodzicom?

nie-uda

Scena z ostatnich dni. Moja starsza córka (ma prawie 4 lata) podpatrzyła starszą dziewczynę, która siedziała na dachu zabawkowego powozu o wysokości ok. 1,5 m. Chwilę później sama tam zasiadła bardzo uradowana. Zobaczyły to inne dzieci. Starszy chłopiec (ok. 5 lat) też bardzo chciał zrobić to samo, ale ojciec stanowczo zaprotestował „Absolutnie nie! To niebezpieczne!”. Chłopak powiedział „Ale ona może!”. Po kilku takich wymianach ojciec przekonał się, że może jednak to nie jest aż tak niebezpieczne (a może się włączyła nutka rywalizacji, bo to w końcu młodsza dziewczynka tam siedziała) i pozwolił łaskawie synowi wejść na dach. Inne dzieci tylko patrzyły na to wszystko z zazdrością. Część z nich mówiła, że to fajne i że sami chcieliby, ale nie ma tu ich rodziców i nie mają jak zapytać o zgodę. Wspomniani rodzice pewnie bardzo są zadowoleni z tak grzecznych dzieci. Ciekawe, czy za kilka, kilkanaście lat też będą równie zachwyceni, gdy ich dziecko znajdzie sobie analogicznego rodzica (przełożonego) na podwórku, w szkole czy w pracy. Nie sądzę.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s