Emocje

Jestem zachwycony dziećmi. Dokładnie to mam na myśli to, jak dzieci przeżywają emocje całymi sobą. Za każdym razem, gdy się to dzieje, patrzę z wielką fascynację na młodszą córkę, która podskakuje z radości i cieszy się całym swoim małym ciałkiem. Gdy się złości, to aż tupie nóżkami i wali pięściami w podłogę zalewając się łzami. Jest przy tym wszystkim szczera i autentyczna. To coś, co dzieje się tylko u dzieci. Potem już zaczynamy się kontrolować, panować nad emocjami. W sumie to dobrze, że potrafimy coś takiego zrobić. Kładzenie się na podłodze w pracy, gdy przełożony nas zdenerwuje nie ułatwi raczej nam życia zawodowego. Czasem jednak kontrolujemy emocje nawet za bardzo. Czasem panujemy nad złością tak dobrze, że nie jest się ona w stanie wydostać na zewnątrz. I co się wtedy dzieje? Co ze stłumioną złością? Czy możemy ją tak zupełnie zostawić w nas, w naszych ciałach?

Nie! Gdy nie damy złości ujścia, to zacznie nas ona zżerać. Nie będzie to spektakularne, ale po wielu latach mocno to odczujemy. Nasze ciało będzie dawało o tym znać. Nawet od samego początku, ale trzeba umieć je słuchać. Dzieci mogą słyszeć „Nic się stało”, „Nic się nie dzieje”, „Nie ma powodu,  żebyś się złościł”, „Źle się teraz zachowujesz, uspokój się!”. I jak to odbierają? Rodzic mówi im, że to co czują  (złość), to coś nieodpowiedniego, albo wręcz, żeby się opamiętały i się nie złościły. Mimo wszystko dziecko się złości. Ale czego dziecko nie zrobi, żeby rodzic je zaakceptował. Zrobi wszystko, więc złość jest wypierana. Rodzic jest bardziej zadowolony, bo ma „grzeczne” (nie cierpię tego określenia!) dziecko. Dziecko odcina się od swoich emocji i w tym przypadku także od własnego ciała. Rodzic osiągnął sukces wychowawczy. Brawo! Dziecko pójdzie za kilkanaście lat na terapię, albo i nie pójdzie, ale nie będzie się ze sobą najlepiej czuło. Taka sytuacja.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s