Bieganie może być fajne

"Mam samochód i nie muszę biegać", "Bieganie jest bez sensu, bo przez nie wysiadają kolana", "Nie biegam, bo nie przechodzę kryzysu wieku średniego i niczego nie muszę sobie udowadniać", "Bieganie maratonów to oznaka braku kontaktu ze sobą" - to tylko niektóre z moich tekstów na temat biegania. Teraz już tak nie mówię. I do tego … Czytaj dalej Bieganie może być fajne

Do wazektomii trzeba mieć jaja

Czym dokładnie jest wazektomia? Ja pierwszy raz usłyszałem o niej przy okazji oglądania Davida Duchovnego w "Californication". To taki serial o Hanku, który jest autorem jednej poczytnej książki, cierpiącym na niemoc twórczą. Regularnie przeżywa za to mnóstwo erotycznych przygód, bo z jakiegoś powodu kobiety go pragną, a on nie przepuszcza żadnej trafiającej się okazji. To świetna … Czytaj dalej Do wazektomii trzeba mieć jaja

O zwierzętach

​ Można widzieć w występie orek i delfinów w zoo wyłącznie niewolnicza pracę wykorzystywanych i trzymanych w zamknięciu biednych zwierząt. Można też dojrzeć tam coś jeszcze. Te zwierzęta zostały ochronione przed śmiercią lub są potomkami takich zwierząt. Dzięki takim miejscom ludzie mogą zaobserwować na żywo te ssaki, zobaczyć małą próbkę ich możliwości. Dla niektórych dzieci … Czytaj dalej O zwierzętach

Posłać do przedszkola, czy zajmować się samemu?

Moje córki w sumie już sześć razy zaczynały chodzić do różnych placówek. Są one w wieku przedszkolnym, więc nazwę te miejsca przedszkolami. I za każdym razem działo się coś podobnego. Po przedszkolu musiały one odreagować. Potrzebny był im detoks. Zaczynały lepiej funkcjonować, gdy już nie przebywały wśród rówieśników. Być może nie trafiły nigdy do odpowiedniej … Czytaj dalej Posłać do przedszkola, czy zajmować się samemu?

O aborcyjnym (zgniłym) kompromisie

Jeśli jednym biegunem jest całkowity zakaz aborcji (nawet gdy zagrożone jest życie kobiety, gdy ciąża jest z gwałtu, gdy płód jest niezdolny do życia, a poród przysparza mu cierpienia), to drugim biegunem jest dla mnie całkowity nakaz aborcji w pewnych uzasadnionych przypadkach. Mogłoby to przecież tak wyglądać, że kobieta ma obowiązek stawić się u ginekologa … Czytaj dalej O aborcyjnym (zgniłym) kompromisie

O aborcji

Usłyszałem kiedyś taki dowcip: Polak złowił złotą rybkę. - W zamian za ocalenie mojego życia spełnię twoje jedno życzenie. - To wspaniale! - Jest tylko jeden warunek: wszystko, czego tylko sobie zażyczysz, twój sąsiad otrzyma podwójnie. Polak myśli myśli i w końcu mówi: - To wydłub mi oko. Przypomniałem sobie o nim, gdy usłyszałem, że … Czytaj dalej O aborcji

Mariusz (no) habla español

Przed wyjazdem na Teneryfę wielokrotnie próbowałem się zmobilizować i zabrać za naukę hiszpańskiego. Zdawałem sobie sprawę z tego, że w wielu miejscach na wyspie nie porozumiem się w żadnym innym języku. Mimo wszystko nie zmotywowałem się wystarczająco. Nie uczyłem się tego języka. Sytuacja zmieniła się na Teneryfie. Nie lubię nie móc się porozumieć, a wydarzyło … Czytaj dalej Mariusz (no) habla español